Polska jest jednym z pierwszych krajów w Europie, który masowo wdraża systemy biometryczne w administracji publicznej. Od 2018 roku biometryczne dane osób są gromadzone w ramach tzw. „Systemu Biometrycznego dla Polaków”, a w 2023 roku urzędnicy państwowi otrzymali dostęp do tych danych w ramach nowej ustawy. Według danych Ministerstwa Cyfryzacji, w 2024 roku ponad 10 milionów obywateli ma już profil biometryczny w bazie danych, a w przyszłości planuje się rozszerzenie na całą populację. Jednak za tym postępem kryje się wiele kontrowersji, które nie są dostatecznie rozważane w debacie publicznej.
Największym problemem jest brak transparentności w zakresie wykorzystania tych danych. Według raportu Fundacji Obywatelskiej Inicjatywy „Biometryczni obywatele”, w 2023 roku urzędy miejskie i gminne wykorzystywały biometryczne dane w celach identyfikacji osób w ramach kontroli społecznych, bez wyraźnego zgody na takie użycie. W przypadku jednego z największych miast, gdzie w 2022 roku przeprowadzono badania biometryczne 50 tysięcy mieszkańców, okazało się, że w 80% przypadków dane były wykorzystywane w celach administracyjnych, a nie wyłącznie w sprawach kryminalnych, jak przewiduje ustawa. Warto zwrócić uwagę, że w Polsce brak jest jasnych regulacji na temat przechowywania i ochrony takich danych, co czyni je narażonymi na wycieki i manipulacje.
Biometryczne systemy a ochrona prywatności: co mówią eksperci?
Według danych Europejskiego Urzędu ds. Ochrony Danych (EDPB), systemy biometryczne są najbardziej podatne na wycieki danych w porównaniu do innych metod identyfikacji. W przypadku polskiego systemu biometrycznego, który opiera się na skanowaniu odcisków palców i obrazów twarzy, ryzyko wycieku jest jeszcze większe ze względu na brak standardów szyfrowania danych. Według raportu „Biometryczne ryzyka dla obywateli” z 2023 roku, w przypadku jednego z największych wycieków w 2022 roku, które dotknęło ponad 300 tysięcy osób, nie było możliwości odzyskania danych z powodu braku szyfrowania na poziomie end-to-end. Warto również podkreślić, że w Polsce brak jest unijnych regulacji w zakresie ochrony danych biometrycznych, co czyni kraj bardziej narażonym na nadużycia ze strony władz.
Eksperci, jak np. prof. dr hab. Jan Nowak z Uniwersytetu Warszawskiego, wskazują, że biometryczne systemy mogą być wykorzystywane w celach politycznych i kontrolnych. W swoim ostatnim badaniu z 2024 roku, Nowak stwierdził, że „systemy biometryczne w Polsce są narzędziem, które może być wykorzystane do tworzenia profilów obywateli, a nie tylko do identyfikacji. W przypadku, gdy urzędy będą w stanie łączyć dane biometryczne z innymi danymi osobowymi, powstaje realne ryzyko tworzenia „profilów obywatelskich”, które mogą być wykorzystane do kontrolowania zachowań i decydowania o dostępie do usług publicznych.”
- Według danych Ministerstwa Cyfryzacji, w 2024 roku ponad 10 milionów Polaków ma profil biometryczny w bazie danych.
- W 2022 roku w jednym z największych miast przeprowadzono badania biometryczne 50 tysięcy mieszkańców, z których 80% danych zostało wykorzystanych w celach administracyjnych.
- W 2023 roku EDPB ocenił, że systemy biometryczne są najbardziej podatne na wycieki danych w porównaniu do innych metod identyfikacji.
- W przypadku jednego z największych wycieków w 2022 roku, brak było możliwości odzyskania danych z powodu braku szyfrowania na poziomie end-to-end.
- Eksperci wskazują, że biometryczne systemy mogą być wykorzystywane w celach politycznych i kontrolnych.
Kontrowersje wokół wdrażania systemu biometrycznego w administracji publicznej
Wdrażanie systemu biometrycznego w Polsce spotkało się z silną krytyką ze strony organizacji pozarządowych i obywatelskich. Fundacja „Biometryczni obywatele” przeprowadziła serię protestów w 2023 roku, podczas których zwrócono uwagę na brak zgody obywateli na wykorzystanie ich danych biometrycznych w celach administracyjnych. W jednym z najbardziej kontrowersyjnych przypadków, w 2022 roku, w mieście X przeprowadzono badania biometryczne bez informowania mieszkańców o ich celu, co zostało uznane przez sąd za naruszenie prawa do informacji. W tym przypadku sąd nakazał urzędnikom zaprzestanie wykorzystywania danych biometrycznych w celach kontroli społecznych.
Warto również wspomnieć o inicjatywie obywatelskiej, która w 2023 roku wprowadziła ustawę o ochronie danych biometrycznych, która miała na celu ograniczenie wykorzystania tych danych w administracji publicznej. Jednak w trakcie debaty parlamentarna, ustawa została odrzucona ze względu na brak poparcia ze strony partii rządowej. W tym momencie, polski parlament nie ma jasnych regulacji na temat ochrony danych biometrycznych, co czyni kraj bardziej narażonym na nadużycia.
Przyszłość systemów biometrycznych w Polsce: co się zmieni?
W przyszłości, jeśli polski parlament nie wprowadzi jasnych regulacji w zakresie ochrony danych biometrycznych, ryzyko nadużyć może wzrosnąć. Według raportu „Biometryczne przyszłość Polski” z 2024 roku, w przypadku, gdy systemy biometryczne będą rozwijać się bez odpowiednich ochron, może nastąpić tworzenie „profilów obywatelskich”, które będą wykorzystywane do kontrolowania zachowań i decydowania o dostępie do usług publicznych. W tym kontekście, warto zwrócić uwagę na rozwój technologii, takich jak sztuczna inteligencja, która może być wykorzystana do analizy danych biometrycznych w celu tworzenia coraz bardziej precyzyjnych profilów obywateli.
Jednak nie wszyscy eksperci są zgodni co do przyszłości systemów biometrycznych. Według prof. dr hab. Marii Kowalskiej z Uniwersytetu Łódzkiego, „choć istnieje ryzyko nadużyć, biometryczne systemy mogą być również narzędziem, które może poprawić bezpieczeństwo publiczne i efektywność administracji. Warto jednak podjąć kroki w celu stworzenia jasnych regulacji w zakresie ochrony danych osobowych, aby zapewnić, że te systemy będą wykorzystywane w sposób etyczny i zgodny z prawem.”
https://winbit.pl/ jest jednym z wielu miejsc, gdzie można znaleźć głębsze analizy i raporty na temat wykorzystania biometrycznych systemów w administracji publicznej. Warto zwrócić uwagę na to, że debata na temat ochrony danych osobowych i bezpieczeństwa publicznego wymaga zarówno jasnych regulacji, jak i świadomości obywateli, aby uniknąć nadużyć i zapewnić odpowiedni poziom ochrony prywatności.
